Radioteleskop Arecibo o średnicy 305 metrów uległ zniszczeniu.

Radioteleskop Arecibo o średnicy 305 metrów uległ zniszczeniu.

Jeden z najważniejszych i największych na świecie instrumentów w historii astronomii, radioteleskop Arecibo w Portoryko uległ zniszczeniu. A dokładnie uległa zniszczeniu 900-tonowa platforma, zawieszona 137 metrów nad czaszą obserwatorium. Ponad 300-metrowej średnicy instrument służył nauce przez 57 lat i tym samym pomógł dokonać przełomowych odkryć w odkrywaniu przestrzeni kosmicznej.

Do katastrofy doszło dokładnie o godzinie 6:55 lokalnego czasu (godz. 12:55 polskiego czasu) we wtorek 1 grudnia. Najpierw uszkodzeniu uległa jedna z wież podtrzymujących konstrukcję (południowo-zachodnia), w efekcie czego ważąca 900 ton platforma spadła na 305-metrową czaszę teleskopu. Na skutek tego upadku uszkodziły się także dwie pozostałe wieże i okoliczne budynki obserwatorium.

W trakcie tej katastrofy, prowadzona była inspekcja stanu technicznego zawieszenia, dlatego udało się ten moment uwiecznić na nagraniach wideo.

Historia Arecibo Observatory

Radioteleskop działał nieprzerwanie od 1 listopada 1963 roku. W tym czasie był kilkukrotnie modernizowany. W 1974 roku dodano nowe poszycie czaszy, o lepszych parametrach odbijających sygnał. W 1997 roku zamontowano antenę typu Gregorian, zawierającą drugą i trzecią czaszę które skupiają fale radiowe w jednym punkcie. Przy okazji dodano także kolejne liny nośne po dwie na każdą z wież, by wzmocnić istniejący system nośny, z powodu wprowadzonych modyfikacji bowiem masa urządzeń w zawieszonej konstrukcji wzrosła o ponad 250 ton.

Natomiast w roku 2017 huragan Maria spowodował zerwanie jednej z lin i uszkodzenie paneli. Mało tego w sierpniu tego roku zerwał się jeden z kabli podtrzymujących metalową platformę nad czaszą radioteleskopu. Kabel spadając zniszczył znaczny fragment czaszy. 6 listopada urwał się kolejny kabel.

Ciekawostką także jest to że obiekt pojawiał się też w wielu filmach, choćby „GoldenEye” z serii o Jamesie Bondzie z 1995 roku.

Teraz pozostały nam już wspomnienia i…

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments