Wielozadaniowy wojskowy myśliwiec F-15EX Eagle II

F-15EX Eagle II, wcześniej znany jako F-15, to najnowsza groźna wysoko zaawansowana broń U.S. Air Force. Odrzutowiec został wyposażony w najnowszą technologię nowej generacji, która ma zapewnić lepszą przeżywalność załogi i przewagę nad siłami przeciwnika.

Najnowszy myśliwiec F-15EX Eagle II ma charakteryzować się udźwigiem do 13 381 kg. W zależności od charakteru powierzonej, misji odrzutowiec będzie można przystosować do przenoszenia do 12 pocisków rakietowych klasy powietrze-powietrze lub piętnaście klasy powietrze-ziemia a także w niedalekiej przyszłości nosicielem pocisków hipersonicznych, montowanych na węzłach umieszczonych pod kadłubem, skrzydłami i na końcach skrzydeł odrzutowca. 

Największym atutem F-15EX Eagle II jest z pewnością możliwość zwalczania celów przeciwnika na dystansie większym, niż jakikolwiek inne maszyny tego typu, służących w amerykańskich siłach lotniczych . Konstrukcja, nad którą prace rozpoczęto niemal pół wieku temu, może strzelać nawet dalej, niż F-22 Raptor czy najnowocześniejsze F-35.  Lecz jednak do publicznej wiadomości nie podano dokładnej wartości, ale zdaniem ekspertów jest to ponad 100 km.

Jak widać przyszłość formacji bojowej  samolotów USAF przeznaczonej do uzyskania przewagi w powietrzu może wyglądać w następujący sposób: operujące z przodu liczne i elastyczne F-35A i trudno wykrywalne, ciężkie NGAD, zapewniające im dodatkową ochronę i przewagę nad nieprzyjacielskimi samolotami 5. generacji. Za nimi zaś, poza strefami wykrywalności nieprzyjaciela, względnie bezpieczne F-15EX uzbrojone w duże i ciężkie, za to stosunkowo nieliczne (np. dwa lub cztery pod każdym samolotem) pociski dalekiego zasięgu.

Warto też pamiętać, że w przeciwieństwie do choćby Polski US Air Force nie da się traktować jako lotnictwa działającego lokalnie we w miarę jednolitych warunkach. Amerykanie działają na całym świecie, poszczególne samoloty spełniają różne zadania i zanim pojawi się następca kolejnej generacji, ich jednostki muszą zachować odpowiednie zdolności operacyjne, czego nie ułatwiają różne wymogi techniczne i logistyczne poszczególnych maszyn.

Chiński niewidzialny Dron GJ-11

Chińskiej produkcji bezzałogowy aparat latający GJ-11 to bez wątpienia ciekawy prototyp bojowego Drona na bazie AVIC Lijian, z całą masą dodatkowych możliwości. Jego pierwsza oficjalna prezentacja odbyła się 1 października 2019 roku w trakcie defilady z okazji 70-lecia proklamowania Chińskiej Republiki Ludowej w Pekinie.

Dron napędzany jest pojedynczym silnikiem turbowentylatorowym, który może osiągnąć maksymalną prędkość do 1000 km/h i pozwala na lot na dystanse do 4000 kilometrów. Wyróżnia go także duża, bo wynosząca aż 14 m rozpiętość skrzydeł w technologii stealth. Materiały informacje wskazują, że GJ-11 jest zdolny także do lotu z desantowych okrętów wojennych. Do tego mogą służyć do umiejscowienia wabików obok celu, zamiast go atakować gdy dron może nie mieć wystarczającej siły ognia do uszkodzenia lub zniszczenia większych obiektów. Co warto jeszcze podkreślić, na wyposażaniu sprzętu jest wysyłanie fali radiowych, mogących albo zagłuszać sygnał, albo być ukierunkowaną bronią energetyczną. Jak widać Chiński Dron GJ-11 ma charakter ściśle bojowy.

We wnętrzu kadłuba znajdują się dwie komory bombowe. W każdej z nich może znaleźć się pojedyncza bomba szybująca o masie 500 kg każda lub po dwie 100 kg bomby naprowadzane według satelitarnych współrzędnych.

Jak widać wizja Chińskich inżynierów i konstruktorów dronów bezzałogowych pokrywa się w dużym stopniu z tym, co tworzą Amerykanie. Jak wcześniej wspomnieliśmy, opisywany dron może służyć do lotów międzykontynentalnych – jego maksymalny zasięg wynosi ok. 4000 km, a prędkość dobija do 1000 km/h. Wybudowano co najmniej dwa latające prototypy, których nieoficjalne zdjęcia ukazywały się w środkach masowego przekazu.

US Air Force look at the B-21 stealth bomber

The B-21 Raider, the Air Force’s next stealth bomber, will be unveiled to the public for the first time in early December, Air Force acquisition chief Andrew Hunter said Tuesday.

The B-21 Raider will be a dual-capable penetrating strike stealth bomber capable of delivering both conventional and nuclear munitions. The B-21 will form the backbone of the future Air Force bomber force consisting of B-21s and B-52s. Designed to operate in tomorrow’s high-end threat environment, the B-21 will play a critical role in ensuring America’s enduring airpower capability.

Last year, the U.S. Air Force released a rendering of the B-21, showing the long-range stealth bomber taking off from Edwards Air Force Base, California, where it will someday be tested before taking on worldwide operations.

Ellsworth Air Force Base, just outside of Rapid City, South Dakota, was selected last summer as the first installation to receive the aircraft.

„The B-21 is one of the most advanced aircraft to ever be developed,” Rounds said. „We are getting closer to bringing this state-of-the-art platform home to Ellsworth Air Force Base.”

The B-21 is being manufactured by Virginia-based Northrop Grumman. Budget documents show that producing the B-21 will cost around $20 billion through 2027.

How Many Raiders?

The Air Force says its future force structure requires at least 220 bombers. The service plans to retire the B-1B and B-2 bombers, necking down to just the B-21 and the B-52. There are only 76 B-52s.

General Characteristics
Primary Function: Nuclear-capable, penetrating strike stealth bomber.
Lead Command: Air Force Global Strike Command
Inventory: Minimum of 100 aircraft
Average Unit Procurement Cost*: $550 million (base year 2010 dollars) /$639 million (base year 2019 dollars)
*Former Secretary of Defense Robert Gates directed B-21 Average Procurement Unit Cost as a key performance parameter as the best means to control costs.
Munitions: Nuclear and conventional
Operational: Mid-2020s

Sterowiec Airlander 10 – ekologiczny i niezwykle wydajny statek powietrzny.

Z pewnością każdy wie że sterowiec jest o wiele bardziej ekologiczny niż samoloty pasażerskie, choćby za sprawą faktu, że korzysta z balonu wypełnionego helem. Z drugiej strony, samoloty muszą wygenerować ciąg za pomocą silników, zanim ich skrzydła będą w stanie zapewnić siłę nośną, która pozwoli im się wzbić w powietrze.

Czytaj dalej…

Ekranoplan Łuń – ostatnia podróż kaspijskiego potwora.

Czy to łódź? Czy to samolot? A może potwór z Loch Ness? To nic innego jak poradziecki Ekranoplan klasy Lun potocznie znany jako „Potwór z Morza Kaspijskiego” po ponad trzech dekadach w uśpieniu wyruszył w swoją ostatnią podróż. Jedna z najbardziej przykuwających uwagę maszyn latających, jakie kiedykolwiek zbudowano, kończy właśnie swój żywot.

Czytaj dalej…