Big Wind

Big Wind – najpotężniejszy pojazd strażacki na świecie jaki kiedykolwiek zbudowano.

Co się stanie, gdy połączymy dwa silniki myśliwców MiG-21 z najbardziej znanym czołgiem drugiej wojny światowej T-34? Odpowiedź może być tylko jedna BIG WIND – jedna z najpotężniejszych maszyn gaśniczych na świecie.

Wóz strażacki Frankensteina “BIG WIND”

Sam pomysł zaprojektowania tak nietypowej maszyny gaśniczej o nazwie Big Wind przypisuje się Węgrom, którzy chcieli wykorzystać już przestarzałe czołgi T-34 z czasów II Wojny Światowej. A silniki pochodzące z myśliwca MIG-21 miały za zadanie pełnić rolę tak zwanych „gaśnic”, które dystrybuowały pod bardzo wysokim ciśnieniem wodę. Takie wykorzystanie Big Wind sprawdziło się doskonale podczas starć w Kuwejcie. Wodę do niego dystrybuowano rurami z morza oddalonego o prawie 200 kilometrów! A sam pojazd był w stanie ugasić nawet sześć pożarów szybów naftowych dziennie, a do obsługi potrzebowała tylko trzech osób. Sam koszt projektu wyniósł 3 mln dolarów.

Podpalenie szybów ropy naftowej w Kuwejcie

W 1991 r. podczas wojny w Kuwejcie nastąpiły wycieki z szybów. Ropę naftową (650 szybów) podpaliła armia iracka, która wycofywała się z tamtych obszarów.

Ropa przedostała się także do wód Zatoki Perskiej. Według szacunkowych danych było to 240 mln baryłek, czyli ponad 38 mld litrów, które zatruwały wodę i wszystkie organizmy ją zamieszkujące. Ucierpiały także ok. 550 km terenów przybrzeżnych, lasy mangrowe i bagna. Zginęło ok. 30 tys. ptaków wodnych. Opary z płonącej ropy przedostały się także do atmosfery.

Pustynia w ogniu - zdjęcia płonących szybów naftowych Kuwejtu
Pustynia w ogniu – zdjęcia płonących szybów naftowych Kuwejtu

Gdy pierwsi strażacy dotarli na miejsce, okazało się, że standardowe metody gaszenia tego typu pożarów nie mogą być zastosowane. Przede wszystkim brakowało infrastruktury i dróg. Ponadto cały teren był usiany niewybuchami, minami i pozostałościami po walkach.

Mimo tak olbrzymiego niebezpieczeństwa i zaangażowania, strażakom udawało się ugasić jedynie kilka pożarów dziennie. Mijały kolejne tygodnie, a sytuacja wyglądała cały czas źle. W związku z tym, przedstawiciele firmy MB Drilling postanowili wysłać swój nowy czołg gaśniczy do pomocy.

Odrzutowy Big Wind – Węgierski czołg gaśniczy w akcji…